RSS
środa, 25 stycznia 2012
Dostałem dziś mail..

O treści mówiącej więcej, niż można sobie wyobrazić o ile ma się te wyobraźnię a nie zyje mściwością, nienawiścią i własnym schorowanym ego:

"Pobiło się trzech chłopaków.(...)Jeden taki mega histeryczny, wnerwial wszystkich. X gadała ze taki koszmarny i ze dał im popalic na obozie. Zaczął na zajęciach histerie, po czym walenie głowa w ścianę, tluczenie się po twarzy itd. Wzięłam go na rozmowę i go pytam o co chodzi. A ten zaczyna ze jego marzeniem jest żeby umrzeć, ze po to wali głowa żeby zemdlec. Itd itd... Wiec go pytam dlaczego. Ze go wszyscy mnie nienawidza i ze on na podstawie swojego życia wie ze smierć jest rozwiązaniem. Ma 9 lat!!!!!!!!!!! Po kolejnych 15 minutach siada mi na kolana!!! I zaczyna płakać ze jego ojciec wyjeżdża znów w delegacje i reszty się domysl. A potem dostalam jeszcze pozostałych dwóch na rozmowę. Jeden nie ma ojca bo mama go wyrzuciła. I on teraz wszystkich bije bo chce żeby matka jego tez wyrzuciła."

"...każdy z tych chlopców ma w sobie studnię, której chyba nic nie bedzie w stanie wypełnic. opowiadałam im o ptaku, który ma jedno skrzydło. a oni opowiadali mi o swoich ojcach, mi - nie ojcu. A jak jest tata to jak jest? fajnie, wesoło, no tak wie pani, ze lepiej. a moj tata to mial takie wlosy, ze wie pani jakie, ze no jak mnie przytulał to tak mnie laskotały nawet w czapke. a mój tata jest ciepły, a mój tez. a mój ma brode czasami. a moj.. a moj.. a moj.. a twoj tata jak ma na imie? a moj tata ma taki samochod.. a moi rodzice sie rozwiedli bo juz nie mogli wytrzymac tego napiecia (8latek). no i teraz mieskzkam z mamą ale moj tata czasami przychodzi albo mam z nim telekonferencje, ale rzadko bo sie ciesze tez za bardzo. "

 

Niechby wszyscy rodzice i przyszli rodzice uslyszeli to wszystko, niechby im koscią w gardle stanely te wszystkie frustracje kilkulatków, które kurde zupelnie nie wiedzą za co mają karę - bo oni tak to odbierają, jak karę. I niech ktoś mi powie, że ma prawo pyskować na cały świat, jak to dziecku jest dobrze bez ojca lub spotkania w weekendy są wystarczające..

a z opracowania specjalisty:

 

Gdy ojca brak...

 

Fizyczna bądź psychiczna nieobecność ojca powodować może poważne konsekwencje. W przypadku dziewczynek brak ojca bądź odpowiedniej relacji z ojcem wpływa niekorzystnie na późniejsze kontakty heteroseksualne. Możliwe są tu dwa krańce – wczesne zainteresowanie mężczyznami i zachowania prowokacyjne wobec nich lub zahamowanie w relacjach z mężczyznami i oschłość. Brak ojcowskiej inicjatywy w wychowywaniu chłopca może natomiast prowadzić do „feminizacji chłopców”. Powoduje niemożność kształtowania u chłopców podstawowych atrybutów męskości, takich jak: zaufanie do siebie, odwaga, odporność, sprawność, umiejętność odnajdowania się w grupie rówieśników i walczenia o swoja pozycję. Chłopiec poszukiwać będzie substytutów relacji z ojcem, przez co rodzą się różne niekonstruktywne strategie przetrwania, które rzutować będą na aktualne relacje z matką oraz na późniejsze kontakty z innymi kobietami. Zarówno w przypadku dziewczynek, jak i chłopców niewłaściwa relacja z ojcem, brak ojca lub jego zaangażowania w wychowanie prowadzi do dysfunkcjonalnego rozwoju dziecka i niewystarczającego wyposażenia go w umiejętności niezbędne do życia w społeczeństwie. A matkom się tylko wydaje,że zastępują ojców. Nie. Nie są nimi i niczego "ojcowskiego" nie wnoszą w życie dziecka.

13:53, mocushle
Link
czwartek, 12 stycznia 2012
Cytat

"zaniechanie używania rozumu" - cytat jakże adekwatny...

16:10, mocushle
Link
środa, 11 stycznia 2012

Zjawy ISTNIEJĄ. Dziś miałem spotkanie z jedną. A wieszcz prorokował: "...wzrok dziki, suknia plugawa...". Było słuchać na polskim :-)

22:37, mocushle
Link
wtorek, 10 stycznia 2012
ile można tłumaczyć?

Rodzice niezmiennie będą dla dziecka najważniejsi i ich towarzystwo jest mu niezaprzeczalnie potrzebne..

Nasze dzieci nie należą do nas ..

10:25, mocushle
Link
niedziela, 08 stycznia 2012

Widok człowieka staczającego się w otchłań i to z prędkością nie dająca się opisać nie jest miłym widokiem. Tym bardziej, że nie patrzę na to sam.

Wiem jedno - nie mogę pomóc. Choroba ma swoje prawa i jeśli odpowiada choremu - jego rzecz. Ale skoro niszczy życia innych - tu już nie jego sprawa. I to wymaga interwencji. Zdecydowanie.

20:02, mocushle
Link
wtorek, 03 stycznia 2012

jak bardzo można zapędzić się w chorobie z nienawiści? niestety jest to choroba terminalna

11:37, mocushle
Link
piątek, 30 grudnia 2011

Od nieustannego sączenia jadu można faktycznie wymiotować... od mieszkania na posterunku także ... i o d obludy, ktora sie wylewa ze wszystkich kątów.

23:32, mocushle
Link
czwartek, 29 grudnia 2011

W narkomańskim widzie można zapomniec, co sie podpisuje i do czego zobowiązuje. Nihil novi. 

22:57, mocushle
Link
czwartek, 15 grudnia 2011

Tia... głupota ma coraz to nowsze pomysły. Ale nic to nie pomoże. Choroba zawsze zostanie chorobą. Do pokazania światu.

17:10, mocushle
Link
środa, 14 grudnia 2011

Pałopedia pisze się sama, nie trzeba nawet sięgac po długopis :-)

09:50, mocushle
Link
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 62